Historia, która zdarza się zbyt często
Marta znalazła idealne mieszkanie w centrum miasta. Cena wydawała się rozsądna, właściciel sympatyczny. Podpisała umowę po piętnastominutowej rozmowie. Trzy miesiące później odkryła, że odpowiada za naprawę instalacji grzewczej, której awaria kosztowała ją ponad 4000 złotych.
Takich historii słyszymy dziesiątki każdego miesiąca. Ludzie tracą oszczędności, wchodzą w konflikty prawne i zostają z problemami, których można było uniknąć.